Korzystać z doświadczeń

Politycy boją się kompromitacji. Dlatego zamierzają wykorzystać wszystkie możliwości, aby na Euro 2012 nie doszło do poważnych incydentów. – Do tej pory mieliśmy doświadczenie z ochroną takich wydarzeń jak pielgrzymka Jana Pawła II. Euro 2012 to zupełnie coś innego – powiedział Derewicz. Dodał też, że w kontekście organizacji mistrzostw współpracujemy już z Interpolem i Europolem, szkolimy odpowiednie służby i koordynujemy swoje działania z Ukraińcami.

Ale i tak łatwo nie będzie. – Mamy pokorę i świadomość, że musimy się męczyć. Dlatego cały czas rozmawiamy z krajami, które mają doświadczenie w organizacji Euro, jak Szwajcaria czy Portugalia – mówi Tadeusz Zygmunt, krajowy koordynator ds. bezpieczeństwa ze spółki PL.2012.

Przedstawiciele rządu i PZPN są w stałym kontakcie z działaczami UEFA. Europejska federacja nie miała najlepszego zdania na temat zabezpieczania dużych imprez w Polsce. Decydujący jest nasz brak doświadczenia. – Polska i Ukraina to był ryzykowny wybór – przyznał niedawno prezydent UEFA Michel Platini.