W najbliższych miesiącach wpływy podatkowe w Polsce będą znacząco obniżone - mówiła w piątek w Sejmie minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Jej zdaniem pakiet antykryzysowy, to nie arcydzieło legislacyjne, ale jego cel jest inny - dostarczenie jak najszybciej realnych rozwiązań.
Reklama

Emilewicz mówiła, odpowiadając na pytania posłów zgłoszone podczas drugiego czytania projektów ustaw składających się na tzw. tarczę antykryzysową, że w przygotowanych rozwiązaniach dotknięto "odrobinę" kwestii związanych z prawidłowością funkcjonowania samorządów, aby nie zostały one sparaliżowane w związku z ograniczeniami.

"Ale już dzisiaj (...) ministerstwo spraw wewnętrznych z naszą niewielką współpracą, w rozmowach ze Związkiem Miast Polskich, Związkiem Metropolii przygotowuje pakiet, który pomoże ułatwić działanie samorządu terytorialnego w tym trudnym czasie, czasie spadku wpływów z tytułu tego, że w ogóle wpływy z tytułu podatków wszystkich w Polsce będą w najbliższych miesiącach znacząco obniżone" - powiedziała.

Mówiła, że zaproponowane w tarczy antykryzysowej rozwiązania są na miarę naszych potrzeb i możliwości, w których się dzisiaj znajdujemy. "Jeśli tego będzie wymagał rozwój sytuacji będziemy gotowi pewnie ten pakiet rozszerzać" - mówiła. Apelowała, by przyjąć zaproponowane rozwiązania.

Tłumaczyła, że są one potrzebne przedsiębiorcom i pracownikom jak najszybciej, aby 1 kwietnia mogli wejść z pewnością utrzymania miejsc pracy.

Emilewicz przyznała, że ta ustawa "nie jest arcydziełem legislacyjnym", ale jej celem "nie był majstersztyk prawny, ale dostarczenie realnych rozwiązań jak najszybciej".

"W tym pośpiechu (...) pewnie nie napisaliśmy doskonałej legislacyjnie ustawy, ale jestem przekonana, że przygotowaliśmy dobre przepisy, które uratują miejsca pracy, które uratują polskie firmy. Tak, popełniamy być może czasami błędy i jesteśmy gotowi się do nich przyznać" - oświadczyła.

"Nie populizm tylko realizm, taka jest nasza ustawa" - oceniła zaznaczając, że jesteśmy na wojnie z koronawirusem. "Ja chciałabym, żebyśmy na tej wojnie stanęli ramię w ramię, a nie przeciwko sobie. Walczmy z wirusem, a nie walczmy ze sobą nawzajem" - zaapelowała.