W opublikowanym wczoraj sondażu – przeprowadzonym dla „Polski The Times” – Andrzej Duda ma w pierwszej turze 41 proc., następna, Małgorzata Kidawa-Błońska – 24 proc. Ale druga tura to sygnał ostrzegawczy.
Obecny prezydent wygrywa w niej bezpiecznie z kandydatami obu skrajów: Krzysztofem Bosakiem i Robertem Biedroniem. Ale w starciu z Małgorzatą Kidawą-Błońską jest 50,3 do 49,7 proc. Wciąż na korzyść Dudy, ale to różnica w granicach błędu statystycznego. A przecież otoczenie prezydenta i politycy PiS budowali swoje nadzieje na tym, że przejście do drugiej tury kandydatki KO rozstrzygnie ostatecznie wybory na rzecz bardziej „ludowego” prezydenta. Ona miała być niestrawna dla części elektoratów kandydatów z pierwszej tury. Ten sondaż na taki scenariusz nie wskazuje.