DGP zapytał najbliższego współpracownika zwycięzcy pierwszej tury wyborów prezydenckich na Ukrainie o jego poglądy na stosunki z naszym krajem. Dmytro Razumkow mówi o konieczności współpracy w kwestiach bezpieczeństwa.



Wołodymyr Zełenski, czterdziestoletni komik, który wygrał pierwszą turę wyborów na Ukrainie – na scenie w swoim sztabie czuł się doskonale. To nie pierwszy jego wielki sukces z udziałem ogromnej widowni. W 2006 r. tryumfował jako zwycięzca pierwszej edycji ukraińskiego „Tańca z gwiazdami”. Jeśli kiedykolwiek przeżywał stres, to nie wczoraj, tylko właśnie wtedy. Gdy z Ołeną Szoptenko wykonywał tango wyznaczane rytmem bicia serca, a nie z kompletnym podkładem muzycznym. W tamtym okresie Zełenski doskonale odnalazł się również wykonując ievann polkka, czyli fińską polkę lub polkę Ewy. Wczorajszy wieczór wyborczy był przy tym bułką z masłem.