Uratować gospodarkę przed brexitem [OPINIA]

Wielka Brytania, brexit, Londyn
Wielka Brytania, brexit, LondynShutterStock
20 marca 2019

Niezależne instytucje to fundament budowania dobrobytu. Najlepszym przykładem jest targana chaosem brexitu Wielka Brytania. Największy sektor gospodarki – finansowy – jest jako jedyny przygotowany na najgorsze. Dzięki pracy Banku Anglii, niezależnego od rządu regulatora.

Banki centralne – Europejski Bank Centralny, amerykańska Rezerwa Federalna, Bank Anglii czy Narodowy Bank Polski – mają strzec stabilności pieniądza, czyli pilnować niskiej inflacji. Kryzys finansowy sprzed dekady ujawnił jednak, że niska inflacja to za mało. Po tąpnięciu na amerykańskim rynku nieruchomości system finansowy zamiast złagodzić, doprowadził do zaostrzenia kryzysu i w efekcie rozszerzył go na cały świat, powodując wielką recesję. Banki wstrzymały akcje kredytowe, co doprowadziło do upadków przedsiębiorstw, wzrostu bezrobocia i spadku zarobków na skalę nienotowaną od lat 30. Doświadczenie recesji sprawiło, że niezależne od rządów banki centralne w krajach rozwiniętych dostały drugie zadanie: stanie na straży stabilności finansowej.

Bank centralny nie może kreować polityki gospodarczej. To wyłączny przywilej i obowiązek rządu. Korzystając ze swojej niezależności, bank centralny natomiast może i powinien łagodzić skutki zawirowań światowej gospodarki oraz zawirowań polityki gospodarczej własnego rządu. To właśnie ma dziś miejsce w Wielkiej Brytanii. Londyn od 2016 r. nie był w stanie ustalić, czym dokładnie ma być brexit ani jak się do niego przygotować. Małe i średnie firmy wstrzymały inwestycje i rekrutację. Sektor finansowy przenosi część działalności na kontynent. Sektor motoryzacyjny, który przetrwał nawet turbulencje kryzysu finansowego, zaczyna zwijać działalność. Jaguar, Nissan, Honda i Ford ogłaszają zmniejszanie produkcji, a nawet zamykanie fabryk.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.