To nie koniec zatrzymań. Służby będą nadal pukać do drzwi o 6 rano

Siedziba CBA
Siedziba CBAShutterStock
26 lutego 2019

To nie finał zatrzymań byłych menedżerów spółek Skarbu Państwa – wynika z informacji DGP. A prawnicy więcej wątpliwości mają do zarzutów im stawianych niż do sposobu zatrzymań.

Od początku 2018 r. zatrzymanych zostało ponad 20 menedżerów średniego i wysokiego szczebla, którzy pracowali w spółkach z udziałem Skarbu Państwa – wynika z danych zebranych w prokuraturze i CBA. Zarzuty sprowadzają się do nieprawidłowości i działań na szkodę spółki. Żadna ze spraw nie zakończyła się jeszcze wyrokiem. Większość zatrzymanych wyszła z aresztów mimo protestów prokuratury. Jak ustaliliśmy, szykują się kolejne zatrzymania – m.in. w energetyce i górnictwie.

Nadmuchany balon

Karniści podkreślają, że choć łatwo postawić zarzuty białym kołnierzykom, to obronić akt oskarżenia w sądzie może być trudniej. Zwłaszcza gdy na ławie oskarżonych zasiadają prezesi dużych spółek, a zarzuty dotyczą kwot niewielkich jak na skalę działalności firm. W przypadku zatrzymania Pawła Olechnowicza (zgadza się na podawanie nazwiska), byłego wieloletniego prezesa Lotosu, spółki obracającej miliardami złotych, gdzie zarzut dotyczy niegospodarności na 246 tys. zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.