Węgierski rząd uznał wizytę Pompeo za "historyczną"

Mike Pompeo
Mike PompeoShutterStock
12 lutego 2019

Jako „historyczną wizytę” określił we wtorek przedstawiciel rządu Węgier Zoltan Kovacs poniedziałkowe rozmowy sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo w Budapeszcie. Szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto ocenił, że poprawiają się dwustronne relacje polityczne.

Sekretarz stanu ds. komunikacji międzynarodowej Zoltan Kovacs, który mówił o tym agencji MTI z Waszyngtonu, powiedział, że wizyta Pompeo jest tym istotniejsza, iż wcześniej Stany Zjednoczone „były skłonne do zapominania o Europie Środkowej i pozostawiały ten region samemu sobie”. Wizytę Pompeo określił w tym kontekście jako „początek nowej epoki”.

Kovacs zwrócił uwagę na podobne podejście Stanów Zjednoczonych i Węgier do kwestii migracji. „Przeciwne migracji stanowisko krajów środkowoeuropejskich wypływa z doświadczeń historycznych. Suwerenność jest dla nas bardzo ważna” – zaznaczył.

Podkreślił, że dla Węgier bardzo istotne jest również NATO. Jak dodał, rząd węgierski zwiększa wkład materialny w Sojusz i jest gotów do rozwijania swych sił zbrojnych.

Szef węgierskiej dyplomacji Szijjarto we wtorek powtórzył swą opinię z poniedziałkowej konferencji prasowej po rozmowach z Pompeo, że wizyta amerykańskiego gościa świadczy o odnawianiu się politycznego filaru stosunków węgiersko-amerykańskich.

„Administracja demokratyczna zaniedbywała region Europy Środkowej i stosunki węgiersko-amerykańskie trzymał przy życiu wyłącznie filar współpracy obronnej” – ocenił minister w telewizji M1.

Dodał, że głównym tematem jego rozmów z Pompeo była współpraca obronna. Jak podkreślił, po półtora roku negocjacji ustalono tekst nowego porozumienia obronnego, które zostanie zatwierdzone pod koniec przyszłego tygodnia i zastąpi przestarzały tekst z 1997 roku.

Trwają też – jak wskazał – zaawansowane rozmowy w sprawie kupna amerykańskiego systemu rakietowego średniego zasięgu. „Przyczyniłby się on do wzmocnienia bezpieczeństwa Węgier” - zaznaczył.

Minister odniósł się też do słów Pompeo z poniedziałkowej konferencji prasowej o potrzebie wsparcia Ukrainy w jej dążeniu do suwerenności. Jak powiedział, poprosił Pompeo o zrozumienie, argumentując, że Węgry nie są skłonne poświęcić losu Węgrów z ukraińskiego Zakarpacia na ołtarzu jakiejkolwiek gry geopolitycznej.

Szijjarto powiedział, że podczas rozmów zwrócił uwagę amerykańskich partnerów na to, że Węgry prowadzą politykę przyjazną Ukrainie, bowiem poparły jej umowę stowarzyszeniową z UE i dostarczają jej gaz. Tymczasem kierownictwo ukraińskie w jego ocenie reprezentuje linię antywęgierską.

Węgry blokują posiedzenia Komisji NATO-Ukraina na najwyższym szczeblu z powodu nowej ustawy oświatowej na Ukrainie. Budapeszt twierdzi, że uderza ona w prawa mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu, gdyż ogranicza prawo do nauczania w języku ojczystym.

Szijjarto przypomniał, że poprosił też z Pompeo o ułatwienie rozpoczęcia przez Exxon Mobil eksploatacji gazu ziemnego z Morza Czarnego. W opinii węgierskiego ministra stworzyłoby to Węgrom możliwość importu 4 mld metrów sześciennych gazu, co stanowi prawie połowę rocznego zużycia.

Odnosząc się do ewentualnych dostaw gazu z terminalu gazu skroplonego w Chorwacji powiedział, że Węgry otrzymały od strony chorwackiej taką propozycję dostaw, zgodnie z którą koszt transportu gazu byłby o 50 proc. większy niż z leżącego dużo dalej Rotterdamu. „Jest to ewidentnie oferta niekonkurencyjna ekonomicznie” – ocenił.

Pompeo spotkał się w poniedziałek w Budapeszcie z Szijjarto, ministrem obrony Tiborem Benkoe oraz przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego. Rozmawiał też z premierem Viktorem Orbanem. Wieczorem Orban zamieścił na Facebooku zdjęcie, na którym widać go obok Pompeo podziwiających panoramę Budapesztu ze Wzgórza Zamkowego w Budzie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.