Rozmawiać trzeba, ważna jest przyszłość Parlamentu Europejskiego i to, jakie koalicje zostaną zawarte - powiedział w piątek marszałek Senatu Stanisław Karczewski odnosząc się do przyszłotygodniowego spotkania Jarosława Kaczyńskiego z szefem MSW Włoch, wicepremierem Matteo Salvinim.

O planowanym spotkaniu prezesa PiS z szefem MSW Włoch jako pierwsza poinformowała w czwartek włoska "La Repubblica". Według gazety celem spotkania jest zainicjowanie sojuszu przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Rzeczniczka PiS Beata Mazurek potwierdziła, że 9 stycznia w Warszawie odbędzie się takie spotkanie. "Tematem rozmów - sprawy interesujące dla obydwu stron - zarówno polskiej, jak i włoskiej" - powiedziała. Nie potwierdziła jednak, że rozmowy dotyczyć mają tematów związanych z wyborami do PE.

W piątek w radiowej Jedynce marszałek Senatu zaznaczył, że tę sprawę zna tylko z doniesień medialnych. "(W czwartek) mieliśmy posiedzenie Komitetu Politycznego, ścisłego kierownictwa partii, ale na ten temat nie rozmawialiśmy" - wskazał. Przyznał jednak, że w kontekście zbliżających się wyborów do Parlamentu Europejskiego "rozmowy jeszcze przed wyborami są zupełnie na miejscu, są zupełnie naturalne". "Wszystkie partie rozmawiają - również i my - o możliwych koalicjach po wyborach do PE" - zaznaczył. Dodał też, że prawie wszyscy jego odpowiednicy zabiegają o spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim.

"Oczywiście mamy inny stosunek do Moskwy, natomiast rozmawiać trzeba. Ważna jest również przyszłość PE i to, jakie koalicje zostaną zawarte" - powiedział Karczewski pytany o relacje Salviniego z Władimirem Putinem.

Reklama

Lewicowy włoski dziennik podał, że zorganizowanie spotkania z prezesem PiS nie było łatwe; aby do niego doszło, do Warszawy dwa razy udała się z poufną misją delegacja Ligi, której liderem jest Matteo Salvini. Przypomina się zarazem, że szef włoskiego MSW uważany jest za "zbyt bliskiego przyjaciela Moskwy".

Marszałek Senatu był pytany również o to, jaki jest stan przygotowania PiS do wyborów do PE. "Przede wszystkim na przełomie stycznia i lutego - bardziej chyba na początku lutego - przedstawimy nasz program kontynuacji zmiany w Polsce i również nowe propozycje dotyczące naszej wewnętrznej sytuacji, czyli polityki tu w Polsce, ale również dotyczące przyszłości Unii Europejskiej" - podkreślił.

Podróż Salviniego do Polski, pierwsza od chwili objęcia przez niego funkcji w rządzie w czerwcu zeszłego roku, nie została jeszcze oficjalnie zapowiedziana w Rzymie.

Według gazety, podróż przywódcy Ligi do Warszawy będzie miała też charakter gospodarczy. W tym kontekście przypomina się, że w Polsce siedziby ma 3500 włoskich firm. Ale cel tej wizyty - zaznacza gazeta - jest przede wszystkim polityczny i ma związek z majowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego oraz możliwością powołania wspólnej grupy, w której znalazłyby się PiS oraz Liga i inne siły prawicy. Obaj liderzy - dodaje - "mówią tym samym językiem w kwestii zamknięcia granic przed napływem migracyjnym".