PiS dwa razy dochodził do władzy w momencie gospodarczego wzrostu. Jednak takie szczęście nie musi przekładać się na kolejne wyborcze zwycięstwo.
Napoleon mawiał, że lepszy generał szczęśliwy niż mądry. A czy w polityce, podobnie jak na wojnie, też bardziej pożądany jest łut szczęścia niż mądre rządzenie? Czy PiS nie jest takim „napoleońskim generałem”? I dlaczego właśnie to ugrupowanie?
Bo gdy rozmawiamy z politykami innych partii, zwłaszcza PO czy PSL, to zawsze można usłyszeć od ich przedstawicieli: „Jakie oni mają szczęście. Gdybyśmy my mieli taki wzrost w gospodarce, jak rządziliśmy... A mieliśmy światowy kryzys”.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.