Zamiast siana dla domowych gryzoni prawie 170 kg suszu tytoniowego znaleźli funkcjonariusze KAS w samochodzie ciężarowym skontrolowanym w okolicach Świecka w woj. lubuskim. Nielegalny towar był posypany kawą i pieprzem, by zmylić psy celników.
- Taki sposób kamuflażu tytoniu jest dość niecodzienny. Kawę i pieprz stosują raczej przemytnicy narkotyków, chcąc w ten sposób zbić z tropu nasze służbowe psy do wykrywania tych substancji - powiedziała rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Zielonej Górze Ewa Markowicz.
W tym przypadku z dokumentów przedłożonych przez kierowcę tira wynikało, że na palecie miało być przewożone siano dla domowych zwierząt futerkowych. Okazało się jednak, że oprócz niego był na niej też nielegalny tytoń wart 100 tys. zł. Wraz z sianem miał trafić do Wielkiej Brytanii.
Markowicz dodała, że trwa ustalanie nadawcy i odbiorcy nielegalnej przesyłki, którzy zostaną pociągnięci do odpowiedzialności. Kierowca po przesłuchaniu został zwolniony. Tytoń natomiast został zabezpieczony, a sama sprawa jest rozwojowa - powiedziała Markowicz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu