Oficjalna wizyta w Budapeszcie to pierwsza wizyta bilateralna szefa polskiego rządu. Tematem rozmów z premierem Orbanem będą m.in.: problematyka energetyczna, klimatyczna i migracyjna, inicjatywa Trójmorza, a także sprawy bezpieczeństwa oraz przyszłości Unii Europejskiej

"Rzeczywiście jeżeli chodzi o relację z Węgrami, (to) one są bardzo dobre" - ocenił Błaszczak w środę na antenie TVP Info.

Pytany o to, czego spodziewa się po spotkaniu premierów Polski i Węgier, powiedział, że "potwierdzenia świetnej współpracy".

Reklama

Przypomniał, że obaj politycy będę ze sobą rozmawiać nie pierwszy raz, ale - jak zauważył - Morawiecki po raz pierwszy w roli premiera. "Te relacje są dobre, te relacje pokazują, że można zbudować silną pozycję państw w Unii Europejskiej, które wcześniej były skazywane na to, żeby być gdzieś na peryferiach. Tak stało się w przypadku Węgier, tak dzieje się na naszych oczach już od dwóch lat w przypadku Polski" - podkreślił szef MSWiA.

"Kiedy zostałem ministrem spraw wewnętrznych i administracji, moim zadaniem było odbudowanie solidarności Grupy Wyszehradzkiej, bo to poprzedni rząd Polski spowodował, że ta solidarność została rzeczywiście zburzona ze względu na to, że Węgrzy, Czesi, Słowacy zagłosowali przeciwko mechanizmom relokacji" - mówił Błaszczak.

Na pytanie o to, czy poprzedni rząd Polski oszukał Węgrów, Słowaków i Czechów w kwestii relokacji, stwierdził: "Oszukali ci, którzy wtedy rządzili. Rzeczywiście można powiedzieć w ten sposób, tak to było". Dodał, że taka sytuacja "jest przeszłością".

"Nasi partnerzy mogą liczyć na Polskę. To jest właśnie solidarność wewnątrz Grupy Wyszehradzkiej" - stwierdził szef MSWiA. Podkreślił, że Grupa ma podobne podejście w kwestii relokacji uchodźców na terenie Europy. (PAP)