Zakaz usuwania treści prasowych ma chronić wolność słowa

papier i internet
DGP znalazł się na 4. miejscu w kategorii "prasa"Shutterstock / Pressmaster
12 października 2023

Duże platformy nie będą mogły przez dobę usuwać treści prasowych. Ma to chronić wolność słowa, tyle że w zasadzie każdy może założyć redakcję tylko po to, by nadużywać nowych uprawnień.

Przegłosowane niedawno przez Parlament Europejski poprawki do rozporządzenia – akt o wolności mediów (dalej: EMFA) przewidują m.in., że bardzo duże platformy internetowe (VLOP) będą mogły zawieszać lub ograniczać treści niezgodne z ich regulaminem – ale w odniesieniu do mediów nie będą mogły podjąć takich działań od razu. Najpierw będą musiały o tym zamiarze poinformować, dając redakcji 24 godziny na odpowiedź. Jeżeli nie rozwieje to wątpliwości platformy, może ona przekazać sprawę odpowiedniemu regulatorowi krajowemu – a ten „niezwłocznie” zdecyduje, czy inkryminowane treści należy usunąć.

Europosłowie chcą w ten sposób zapobiec arbitralnym decyzjom big techów, mogącym ograniczać wolność słowa. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.