Autopromocja

Manic Street Preachers "Rewind the Film" - recenzja

Manic Street Preachers "Rewind the Film"
Manic Street Preachers "Rewind the Film"Media
3 października 2013

„Rewind the Film” to chyba najbardziej niemanicowa płyta w ich karierze. Zamiast przebojowości rządzi tu akustyczny klimat z dodatkami w postaci dęciaków czy gościnnych wokali Richarda Hawleya, Lucy Rose oraz Cate Le Bon.

Od kilku lat jesteśmy dość nudnym zespołem – powiedział mi w wywiadzie pięć lat temu gitarzysta i wokalista Manic Street Preachers James Dean Bradfield. Na swoim ósmym krążku śpiewali z kolei: „Jesteśmy przegrani, przemijamy jak gasnąca gwiazda”. Dzisiaj, przy okazji premiery 11. albumu brytyjskiego zespołu żadne z tych zdań nie wydaje się prawdą. „Rewind the Film” to chyba najbardziej niemanicowa płyta w ich karierze. Zamiast przebojowości rządzi tu akustyczny klimat z dodatkami w postaci dęciaków czy gościnnych wokali Richarda Hawleya, Lucy Rose oraz Cate Le Bon.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.