Jessie J na "Alive" pokazuje ostry popowy pazur, ocierając się przy tym o r’n’b czy electro, ale o świeżości absolutnie mówić nie można.
Kiedy dwa lata temu wydawała swój debiutancki krążek „Who You Are”, angielscy dziennikarze twierdzili, że to będzie jej czas. Jej pierwsza płyta nie była jednak niczym nowym na muzycznym poletku. Zaledwie dobrze wyprodukowanym i solidnie zaśpiewanym zestawem agresywnych popowych numerów. Druga płyta „Alive” jest bardzo podobna.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.