Nowe dzieło twórcy "Męskiej sprawy" wchodzi na ekrany kin jako „Miłość. Film Sławomira Fabickiego”.
Ta dziwna konstrukcja została wprowadzona, by uniknąć pomyłek z filmem Michaela Hanekego. Ale działa także na korzyść: „Miłość” jest ostatecznym dowodem, że Fabicki stał się jednym z najważniejszych polskich artystów kina. Artystów, którzy mówią własnym językiem, korzystają z dobrodziejstw gatunkowego kina, by opowiadać ważne historie. „Miłość” to w dużym skrócie rzecz o umieraniu uczuć.Zgodne, z pozoru szczęśliwe małżeństwo na skutek życiowej tragedii przeżywa gwałtowny kryzys.
Pozostało 17% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.