Autopromocja

Lisa Stansfield "Seven" - recenzja

Lisa Stansfield "Seven"
Lisa Stansfield "Seven"Media
10 lutego 2014

Od razu trzeba powiedzieć, że na siódmym krążku Lisy nie ma hitów na miarę „Change”, „Someday (I’m Coming Back)” czy „All Around the World”. Nie znaczy to jednak, że „Seven” nie powinno się znaleźć na półkach u fanów Stansfield i solidnego soulu.

Lisa wciąż atakuje mocnym głosem i uwodzi równie mocno namiętnością, co parkietowym feelingiem. To przecież ona odniosła największy sukces wśród soulujących Brytyjek od czasu Dusty Springfield i ze swojego głosu nie straciła nic. Lisa współpracowała przy „Seven” z Jerrym Heyem, uznanym muzykiem sesyjnym i aranżerem (pracował chociażby przy „Thrillerze” Jacksona), oraz perkusistą Johnem Robinsonem, który grał na płytach Daft Punk, Erica Claptona i Pointer Sisters. Towarzystwo doborowe, które nadało płycie Lisy uroczy smak retro.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.