Autopromocja

Założyciel Smashing Pumkins: Muzyka powinna być rewolucyjna

Billy Corgan
Billy CorganNewspix / GSAAZDS
29 grudnia 2014

Świat płonie, Ameryka na destrukcyjnym torze, w rockowej muzyce już wszystko zostało wymyślone – takie odważne tezy głosi lider, założyciel Smashing Pumkins Billy Corgan, który właśnie wydał nowy album

„Na początku lat 90., kiedy zaczynaliśmy karierę ze Smashing Pumpkins, wydawało mi się, że pisanie rockowych piosenek jest trudne. Po 20 latach granie świeżego rock & rolla jest niemal niemożliwe” – powiedziałeś w jednym z wywiadów. To znaczy, że według ciebie wszystko w tym gatunku zostało już wymyślone?

Odpowiem tak. W 1956 roku pojawienie się w telewizji Elvisa Presleya wywołało poruszenie (Corganowi chodzi zapewne o słynny, kontrowersyjny występ w programie „The Milton Berle Show” z czerwca 1956 roku – red.). Machając biodrami w dwuznaczny sposób, wbił klin strażnikom moralności, ludzie poczuli się zagrożeni. Wszystko, co od tamtej pory działo się w rock and rollu, każda generacja muzyków chciała ponownie wywołać ten odruch, wprowadzić zamęt. Po wielu latach moc tego gatunku, ogólnie muzyki gitarowej, przybladła. Jej miejsce zajął na przykład rap. Mocne uderzenia gitary, ostre riffy przestały być zbawienne, straciły swoją moc, wszystko zaczęło brzmieć podobnie. Rock po prostu przestał być rewolucyjny. Ja od początku swojej kariery byłem i dalej jestem zainteresowany progresem, lubię, jak muzyka odkrywa nowe rejony, zmienia sposób myślenia o sobie, o świecie, jest takim orzeźwiającym powiewem, jak chociażby krążek Boba Dylana „Blonde on Blonde” z 1966 roku. Nie chodzi tylko o ładną, dobrą płytę, żeby były przyjemne piosenki i do tego ładnie zapakowane. Może to dobrze brzmi, ale nie porywa, nie podnosi się ponad pewien poziom.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.