Dokument Lorenza Knauera opowiada o młodzieńczym zapale, który nie wygasł przez 80 lat życia Jane Goodall
Nie cierpi, gdy ludzie biorą ją za Dian Fossey. Nieraz zdarzało się, że ktoś zaczepiał ją, mówiąc, że „Goryle we mgle” to wspaniały film. Jane Goodall ma na to stałą odpowiedź. „Widziałeś ten film?” – pyta, a gdy słyszy odpowiedź twierdzącą, drąży dalej: „Pamiętasz, że ta pani została zamordowana?”. Dopiero widząc pomieszanie na twarzy rozmówcy, kwituje pogodnie: „No widzisz, a ja żyję”. Światowej sławy etolożka, badaczka szympansów (nie goryli!), podróżniczka i aktywistka ma spore poczucie humoru i potrafi celnie spuentować każdą sytuację. Jest urodzoną mówczynią, ma niezwykłą charyzmę i niegasnący zapał do tego, by zmieniać świat na lepszy. „Gdy patrzę na moje wnuki i wnuki mojej siostry, myślę o tym, jak bardzo zniszczyliśmy tę planetę od czasów, gdy byłam w ich wieku. Ogarnia mnie wtedy złość albo rozpacz. Często słyszę stwierdzenie: nie odziedziczyliśmy tego świata po naszych rodzicach. Pożyczyliśmy do od naszych dzieci. Niczego od nich nie pożyczyliśmy. Gdy coś pożyczamy, to zwykle oddajemy. My go ukradliśmy i dalej kradniemy. Trzeba coś z tym zrobić” – mówi Jane Goodall na wstępie dokumentu o sobie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.