"Tym razem spróbuję zastosować podejście pragmatyczne: spotkania w mniejszym gronie, w mniejszych salach, podczas których ich uczestnicy będą mogli patrzeć sobie prosto w oczy" - powiedział dziennikarzom przedstawiciel ONZ.

W sytuacji kiedy nie powstały jeszcze warunki do bezpośrednich rozmów, kontynuowane będą "spotkania mające na celu zbliżenie rozmówców" - wyjaśniał zasady tej "taktyki" Mistura.

Nowa runda negocjacji podejmowanych przed rozpoczęciem Ramadanu potrwa tylko cztery dni, od 15 do 19 maja.

Reklama

"Potencjalnie" pozytywny rezultat - powiedział Mistura - mogą mieć w tych dniach spotkania na najwyższym szczeblu między USA, Rosją i Turcją, które będą poświęcone przede wszystkim konfliktowi syryjskiemu, jak również najbliższe spotkanie G7, które odbędzie się pod koniec maja we Włoszech.

Mediator z ramienia ONZ chce również wykorzystać możliwości, jakie stwarza porozumienie uzyskane w ubiegłym tygodniu w Astanie w sprawie utworzenia "stref bezpieczeństwa" w tych miejscach, gdzie zawieszenie ognia - w mocy od grudnia - było w ostatnich miesiącach wielokrotnie naruszane.

"Wszyscy wiemy, iż żadne zawieszenie ognia nie da rezultatów, jeśli nie powstaną do tego odpowiednie warunki polityczne" - podsumował Mistura. (PAP)