"The Times": Wielka Brytania naciska na zaostrzenie sankcji wobec Rosji

Premier Rosji Władimir Putin ma powody do zmartwień...
Premier Rosji Władimir Putin ma powody do zmartwień...Bloomberg
10 kwietnia 2017

Jeśli Moskwa nie zrezygnuje ze wspierania reżimu prezydenta Syrii Baszara el-Asada po ataku chemicznym z 4 kwietnia na ludność cywilną, Wielka Brytania będzie naciskać na kraje G7, by zaostrzyły sankcje wobec Rosji - poinformował w poniedziałek "The Times".

Według źródeł londyńskiej gazety brytyjski minister spraw zagranicznych Boris Johnson, który w sobotę odwołał swoją wizytę w Moskwie ze względu na kryzys w Syrii, domaga się "sankcji odwetowych" za wsparcie, jakiego Rosja udzieliła syryjskim władzom po niedawnym bombardowaniu. Jedno ze źródeł dziennika w służbach wywiadowczych twierdzi nawet, że Rosjanie wiedzieli z wyprzedzeniem o ataku chemicznym, ale zrezygnowali z próby jego powstrzymania.

Jak wynika z informacji "Timesa", szczegóły sankcji, które miałyby "bardzo utrudnić życie" najważniejszym osobom w rosyjskiej administracji, zostały spisane w formie dokumentu i zostaną przedyskutowane na rozpoczynającym się w poniedziałek spotkaniu szefów dyplomacji państw G7 we Włoszech. Po jego zakończeniu, w środę, amerykański sekretarz stanu Rex Tillerson poleci do Moskwy i przekaże wspólne stanowisko G7 rosyjskim władzom.

Wysokie rangą źródła w brytyjskiej administracji oceniły jednak w rozmowie z dziennikiem, że sankcje mogą nie zmienić istniejącej sytuacji. Jeden z byłych dyplomatów, który ma doświadczenie w negocjacjach z Rosjanami, ocenił, że skuteczne byłoby dopiero złamanie rosyjskiego monopolu gazowego w Europie Wschodniej.

Prezydent Rosji Władimir "Putin musi być szybko wyprowadzony z błędu, że przyjacielskie sygnały, wysyłane w trakcie kampanii Donalda Trumpa, dają mu przyzwolenie na dalsze barbarzyństwa na Bliskim Wschodzie" - ocenia "Times" w komentarzu redakcyjnym. "Wyciągając wnioski z niedawnych protestów antykorupcyjnych (w Rosji), (Putin) odpowie zwiększonymi wysiłkami propagandowymi i agresywnymi próbami wpływu na zachodnią politykę. Za kulisami jednak może dojść do zrewidowania oceny reżimu Asada. (...) Żaden rosyjski rząd nie chce być utożsamiany z atakami gazowymi - (Putin) musi jasno to powiedzieć pozbawionemu skrupułów Asadowi" - dodaje brytyjski dziennik.

W ataku chemicznym na miejscowość Chan Szajchun w kontrolowanej przez rebeliantów prowincji Idlib na północnym zachodzie Syrii zginęło co najmniej 86 osób. Na polecenie prezydenta Donalda Trumpa w piątek siły USA zbombardowały bazę lotniczą Al-Szajrat, w której stacjonowały syryjskie samoloty użyte w ataku.

W sobotę brytyjski minister obrony Michael Fallon ocenił w artykule na łamach "Sunday Timesa", że "Rosja jest pośrednio odpowiedzialna za każdą śmierć cywila" w Syrii. Dodał, że Moskwa powinna okazać determinację, aby doprowadzić do upadku reżimu Asada. W niedzielę Rosja i Iran ostrzegły, że każdy kolejny atak USA w Syrii spotka się z "siłową odpowiedzią".

"Times" pisze na koniec, że rosyjska ambasada w Wielkiej Brytanii zagroziła, iż jeśli Moskwa otrzyma ultimatum od państw zachodnich, może to doprowadzić do "realnej wojny".

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.