Autopromocja

Dzieci emigrantów nie uczą się języka polskiego. Po powrocie do kraju mają zaległości

Dzieci emigrantów nie uczą się języka polskiego. Po powrocie do kraju mają zaległości
41 309 liczba dzieci w szkołach podstawowych, które uczyły się za granicą w roku szkolnym 2011/2012ShutterStock
3 października 2012

Coraz więcej polskich dzieci uczy się za granicą. W tym roku było ich ok. 56 tys., rok wcześniej blisko 47 tys. Jednym z powodów tego wzrostu jest 2. fala emigracji. Problem w tym, że niewielka liczba dzieci emigrantów podczas takiego wyjazdu uczy się języka polskiego. Te, które wracają, mają kłopoty z nauką w kraju. Przede wszystkim z pisaniem, czytaniem i historią.

Polscy uczniowie za granicą teoretycznie mogą doszkalać się w placówkach przy ambasadach. To szkolne punkty konsultacyjne, które są bezpłatne. Korzysta z nich ok. 14 tys. dzieci. Inną opcją – oprócz e-lerningu – są szkoły społeczne, które utrzymują się głównie z czesnego pobieranego od uczniów.

Zdaniem MEN to niesprawiedliwe, że za lekcje polskiego część rodziców musi płacić, gdy inni otrzymują taką edukację bezpłatnie. Resort planuje zmiany. W efekcie może się okazać, że wszyscy będą musieli płacić. Plan jest bowiem taki, by powoli przekształcać punkty konsultacyjne w szkoły społeczne, które byłyby wspierane finansowo przez rząd. MEN podkreśla, że na razie to wstępne pomysły i nie będą dotyczyć wszystkich szkół, a każda decyzja będzie poprzedzona indywidualnymi rozmowami z dyrektorami szkół i rodzicami. Nieoficjalnie dyrektorzy takich punktów twierdzą, że o projekcie dowiedzieli się z internetu i nikt ich nie pytał o zdanie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.