Autopromocja

Co dalej z Lex Czarnek 2.0? (Teoretycznie) nie ma szans na wprowadzenie zmian od 1 września

Przemysław Czarnek
<p>Spała, 18.06.2022. Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek podczas panelu "Rodzina - przyszłością Polski" w drugim dniu XVII Zjazdu Klubów Gazety Polskiej w Centralnym Ośrodku Sportu - Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Spale, 18 bm. (amb) PAP/Grzegorz Michałowski</p>PAP / Grzegorz Michałowski
22 czerwca 2022

Kontrowersyjna zmiana Prawa oświatowego, która potocznie jest nazywana Lex Czarnek, utknęła w pracach Ministerstwa Edukacji i Nauki. To już ostatni moment na rozpoczęcie prac nad nowelizacją, jeśli ma obowiązywać od 1 września. 

Pierwszą próbę zmian w Prawie oświatowym zawetował prezydent Andrzej Duda. Decyzja ta zbiegła się w czasie z wybuchem wojny w Ukrainie. Ogłaszając ją, apelował o jedność i brak politycznych sporów.

— zwrócił się do posłów opozycji i poprosił, by tę sprawę „uznali za zakończoną”. — mówił Duda.

Lex Czarnek: Na początku było weto

Dyskusja o zmianach toczyła się od początku ich zaproponowania przez MEiN. Największe kontrowersje wzbudzało zwiększenie roli kuratora oświaty w zarządzaniu szkołą, a przede wszystkim – jego rola w zakresie zapraszania do szkoły organizacji pozarządowych.

Wątpliwości do ustawy szeroko zgłaszało środowisko nauczycielskie i organizacje oświatowe. Swoje zastrzeżenia miała również Pierwsza Dama, Agata Kornhauser-Duda, która spotkała się z posłankami Koalicji Obywatelskiej, aby omówić projekt. - mówiła po spotkaniu w Pałacu posłanka Kinga Gajewska. , powiedziała.

Nie było to jedyne spotkanie w Pałacu Prezydenckim, które dotyczyło tej ustawy. Ciężar rozmów wzięła na siebie prezydencka minister Bogna Janke, która rozmawiała m.in. z ZNP czy inicjatywą Wolna Szkoła.

Swoją decyzję prezydent ogłosił 2 marca. Następnego dnia ten ruch skomentował minister mówiąc:

Lex Czarnek 2.0: "To będzie dokładnie to samo"

23 marca Przemysław Czarnek oznajmił, że nowelizacja zostanie przedstawiona Sejmowi jeszcze raz – tym razem jako projekt poselski. 23 marca prace miały zostać już rozpoczęte, a minister stwierdził, że nowe Lex Czarnek to będzie "dokładnie to samo" co zawetowana przez prezydenta nowelizacja.

Na pytanie zadane w Polskim Radiu 24 o to, kiedy projekt nowej wersji nowelizacji zostanie złożony w Sejmie, Czarnek odpowiedział:

To będzie ustawa autorstwa naszych posłów Prawa i Sprawiedliwości z Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży i prace nad nią już zostały rozpoczęte. Pierwsze posiedzenie komisji w sprawie tej ustawy być może na następnym posiedzeniu Sejmu

– przekonywał minister

Wskazał, że "została uchwalona ustawa o obronie ojczyzny i to jest rzecz absolutnie najważniejsza, natomiast widać, że opozycja tej jedności nie chce". Zauważył, że uchwalenie nowelizacji to jest proces, "który będzie trwał kilkanaście tygodni".

– mówił.

Po drugie, minister podkreślał – nowelizacja jest konsultowana z urzędnikami w Pałacu Prezydenckim.

Ustawa jednak nie trafiła do Sejmu. Temat powrócił 3 czerwca. W wywiadzie dla „wPolityce.pl” minister zapytany o to, kiedy można się spodziewać jej procedowania, odparł:

Lex Czarnek "już gotowa"?

– ocenił.

Także i w tym terminie ustawa nie trafiła do Sejmu.

19 czerwca podczas zjazdu Klubów Gazety Polskiej minister podał kolejny termin: bieżący tydzień i ponownie zapewnił, że „ustawa jest gotowa”.

No to jak zawetował - tak się umówiliśmy z panem prezydentem, że będziemy procedować dalej i jest już gotowy projekt ustawy, tylko będzie w trybie poselskim procedowany i myślę, że w przyszłym tygodniu będą ostateczne uzgodnienia z kancelarią prezydenta albo w kolejnym i pójdzie do Sejmu. I mam nadzieję, że na jesień będziemy gotowi po to, żeby chronić rodzinę.

Czas biegnie, Lex Czarnek może nie zdążyć przed 1 września

Tymczasem ostatnim momentem, w którym nowelizacja powinna trafić do Sejmu, aby obowiązywać od 1 września jest rozpoczynające się w środę 22 czerwca posiedzenie Sejmu. Lex Czarnek nie ma bowiem poparcia wśród większości senackiej i raczej nie należy spodziewać się szybkich prac na tym etapie, a Senat ma 30 dni na ustosunkowanie się do propozycji Sejmu. Zakładając więc ekspresowe (z pominięciem terminu siedmiu dni dla komisji na przygotowanie się do posiedzenia) prace w izbie niższej i przegłosowanie ustawy do 23 czerwca, jej procedowanie przez Senat mogłoby rozpocząć się na posiedzeniu 20-22 lipca. Senatorowie zapewne co najmniej wniosą swoje poprawki, a możliwe, że – tak jak za pierwszym razem – odrzucą ustawę. Wówczas Sejm będzie zajmował się ustawą na ostatnim posiedzeniu przed rozpoczęciem roku szkolnego, czyli 5 sierpnia.

Ministerstwo Edukacji i Nauki nie odpowiada na pytanie o powody, dla których do tej pory nie złożono projektu nowelizacji. Nie odpowiada także na pytanie, którzy posłowie będą ją składać - wskazuje jedynie na posłów klubu parlamentarnego PiS (wcześniej minister wskazywał na członków sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży). Rzeczniczka ministerstwa, Adrianna Całus, odpowiada jedynie, że treść nowelizacji "nie została jeszcze upubliczniona". - - informuje. 

- Wszystko wskazuje na to, że dojdzie do kolejnej bitwy legislacyjnej o tzw. ustawę Lex Czarnek. Prezydent raz zawetował ustawę mówiąc, że jest kontrowersyjna ze względu na czas wejścia w życie jak i ma zastrzeżenia co do jej zapisów. Przypomnę, że w Sejmie leży prezydencki projekt ustawy dot. obecności organizacji pozarządowych w szkołach i stoi on w całkowitej sprzeczności z proponowanymi zapisami Ministra Czarnka. Jeśli dojdzie do uchwalenia ustawy, która praktycznie zakazuje wstępu organizacji pozarządowych uzależniając je od kaprysu kuratora, a nie woli rodziców, to świadczy to o jawnym lekceważeniu Prezydenta przez większość parlamentarną - komentuje posłanka Koalicji Obywatelskiej, Kinga Gajewska. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.