Nazwał szefową „starą k…”. Zapłaci 3 tys. zł zadośćuczynienia

Przełożona zwolniła pracownika i nie pozwoliła mu nawet zabrać rzeczy osobistych? To jeszcze nie powód, by używać wobec niej wulgaryzmów – uznał sąd i nakazał zapłatę zadośćuczynienia.

Kobieta jest dyrektorem personalnym i członkiem zarządu warszawskiej spółki. Mężczyzna był jej pracownikiem. Pewnego dnia dostaje wypowiedzenie. Personalna każe mu natychmiast opuścić miejsce pracy. Nie pozwala mu nawet zabrać swoich rzeczy osobistych. Mężczyzna próbuje je odzyskać przez znajomych z firmy. Nie udaje mu się. Po kilku dniach przyjeżdża do spółki i spotyka się z eksprzełożoną, żądając wydania swych rzeczy. W końcu nie wytrzymuje.

- Ty stara k…, jeszcze popamiętasz, oddaj mi moje dokumenty – krzyczy na korytarzu. 

Pozostało 81% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.