Autopromocja

Wyrzucenie z pracy za palenie trawki to zbyt dotkliwa kara

22 sierpnia 2016

Mężczyzna, któremu pracodawca stanowy wypowiedział umowę po tym, jak przyłapał go na paleniu marihuany w godzinach pracy, wygrał w Sądzie Najwyższym stanu Connecticut. Sędziowie uznali, że kara była zbyt surowa.

Gregory Linhoff od 1998 r. był zatrudniony na stanowisku konserwatora w centrum zdrowia Uniwersytetu w Connecticut. W 2012 r. policjant nakrył go na paleniu marihuany w samochodzie należącym do pracodawcy i natychmiast go aresztował. Zarzuty wobec mężczyzny zostały jednak oddalone.

Mimo to stanowa administracja postanowiła zwolnić Linhoffa z pracy, tłumacząc, że była to jedyna adekwatna do jego zachowania kara. Zdaniem urzędników jakakolwiek inna decyzja byłaby złym sygnałem dla pozostałych pracowników. Arbiter, który zajmował się tym sporem, zakwestionował zwolnienie mężczyzny, uznając, że właściwą reakcją w jego przypadku powinno być zawieszenie w obowiązkach służbowych na sześć miesięcy bez prawa do wynagrodzenia oraz nakaz poddawania się niezapowiedzianym kontrolom antynarkotykowym przez rok po przywróceniu do pracy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Prawnik.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.