Podmioty działalności gospodarczej jak spółki działają pod firmą, czyli pod indywidualnym oznaczeniem. Nie ma żadnych przeszkód, aby nazwą było imię i nazwisko wspólnika. Dane osobowe mogą stać się oznaczeniem nie tylko spółki jawnej albo partnerskiej, ale także wielkich korporacji.
Aby móc używać nazwiska osoby fizycznej, trzeba uzyskać jej zgodę wyrażoną na piśmie. Z informacji podanych przez pana Bogdana wynika, że zezwolił on na wykorzystywanie swoich danych osobowych, jednak zakończenie współpracy spowodowało, iż nie chce dalej firmować działań spółki. W sprawie poruszonej przez czytelnika obowiązuje jasno określony przepis prawa. Otóż w przypadku utraty członkostwa przez wspólnika spółka może zachować w swej firmie jego nazwisko tylko w razie wyraźnie wyrażonej zgody. Może jej udzielić wyłącznie były wspólnik. Jedynie w razie śmierci osoby udzielającej swego nazwiska dysponować nim mogą jego małżonek i dzieci.
Spółka powinna wystąpić ze stosownym pismem i uzyskać zgodę na dalsze wykorzystywanie jego danych. Zezwolenie powinno być udzielone już w dniu utraty przez niego statusu wspólnika. Nie zmienia tego późniejsze zatrudnienie na podstawie umowy o pracę. Pominięcie tego kroku powoduje bezprawność działań.
Stanowisko sądów orzekających w podobnych sprawach jest jednoznaczne: udzielenia zgody w tej kwestii nie można domniemywać. Oznacza to, że spółka nie ma prawa powoływać się na to, że czytelnik wiedział o wykorzystywaniu swoich danych osobowych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.