Autopromocja

Zbudowała synowi zbyt duży nagrobek. Teraz musi go usunąć

grób, cmentarz
Spór między dwiema kobietami toczył się wokół nagrobka posadowionego zbyt ciasno pomiędzy istniejącymi grobami na dobromiejskim cmentarzu.ShutterStock
12 lutego 2020

 Kobieta, która na cmentarzu w Dobrym Mieście wybudowała zbyt szeroki nagrobek dla swego zmarłego syna, musi teraz usunąć płytę i odbudować chodnik w alejce. Sąd Okręgowy w Olsztynie utrzymał w środę w mocy wyrok sądu rejonowego, przyznający rację posiadaczce sąsiedniego grobu.

Spór między dwiema kobietami toczył się wokół nagrobka posadowionego zbyt ciasno pomiędzy istniejącymi grobami na dobromiejskim cmentarzu.

Aleksandra B. w pozwie wskazała, że jest posiadaczem grobu na cmentarzu w Dobrym Mieście, w którym spoczywają jej rodzice. W bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się grób, którego posiadaczem jest Barbara S. Pomiędzy tymi dwoma grobami do 2017 r. pozostawała niewielka, niezagospodarowana przestrzeń. Po śmierci syna Barbara S. chciała go pochować w tym miejscu. Poprosiła Aleksandrę B. o pisemną zgodę na zmniejszenie przestrzeni pomiędzy grobami i ją uzyskała. Z kolei zarządca cmentarza zgodził się na wykonanie w tym miejscu grobu murowanego o szerokości 100 cm.

Gdy w 2017 roku Barbara S. rozpoczęła prace okazało się, że rozebrano część wyłożonego przez Aleksandrę B. chodnika z betonowych płyt i dostawiono - z prawej części murowanego grobu - betonowy blok o szerokości przekraczającej 100 cm. Zarządca cmentarza w takiej sytuacji wezwał Barbarę S. by poprawiła grób. Wskazał, że zgoda wyrażona była na wymurowanie grobu o szerokości 100 centymetrów. Jednak Barbara S. tego nie zrobiła.

Sąd Rejonowy w Olsztynie uwzględnił roszczenia Aleksandry B. niemal w całości. Wyrokiem z lipca 2019 r. nakazał Barbarze S. m.in. usunąć granitową płytę otaczającą nagrobek jej syna po prawej stronie z podmurówką oraz odbudować chodnik po stronie nagrobka rodziców powódki.

Barbara S. wniosła apelację od wyroku sądu pierwszej instancji.

Sąd Okręgowy w Olsztynie w środę w części odrzucił apelację pozwanej, a w pozostałym zakresie ją oddalił, uznając tym samym rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji za prawidłowe.

Sąd podkreślił, że zarówno powódka, jak i pozwana mają prawo do pielęgnacji grobu i kultu pamięci po bliskich zmarłych. Jednak nie może być tak, że prawo jednej osoby do takiego kultu i do posiadania grobu wyprzedza i narusza prawo innej osoby. W tej konkretnej sprawie powódka domagała się od pozwanej ochrony naruszonego posiadania. W ocenie Sądu Okręgowego, z uwagi na wszystko to, co znajduje się w aktach sprawy należy uznać, że pozwana naruszyła posiadanie powódki poprzez postawienie nagrobka o szerokości przekraczającej wymiary grobu - uznał sąd odwoławczy.

Sąd Okręgowy nie znalazł także podstaw do tego, aby apelacja pozwanej została uwzględniona, a powództwo zostało oddalone z uwagi na zasady współżycia społecznego. W ocenie sądu, na zasady współżycia społecznego nie może powoływać się ten, kto te zasady naruszył.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.