Autopromocja

Skarb Państwa nie przejmie nieruchomości na podstawie sfałszowanej decyzji

Nieruchomość
NieruchomośćShutterStock
3 września 2013

Choć sąd nie ma możliwości badania decyzji administracyjnej, która ma być podstawą wpisu do księgi wieczystej, to jednak podrobionego podpisu urzędnika nie może lekceważyć. Może on bowiem świadczyć o tym, że decyzji nie wydała osoba do tego uprawniona – orzekł Sąd Najwyższy.

Skrót artykułu

Piotr B. i Jan K. wpisani byli jako współwłaściciele nieruchomości w księdze wieczystej, założonej na wniosek Piotra B. z 2009 r. Wpisu sąd dokonał na podstawie aktu własności ziemi z 1975 r. wydanego na rzecz małżonków A., postanowień o stwierdzeniu nabycia spadku po nich oraz umowy sprzedaży spadku. W 2010 r. Skarb Państwa (SP) – prezydent m.st. Warszawy złożył jednak wniosek o wpisanie jego jako właściciela tej nieruchomości na podstawie ostatecznej decyzji administracyjnej z 1979 r. o przejęciu gospodarstwa rolnego małżonków A. na własność państwa.

Referendarz sądowy dokonał wpisu, a sąd rejonowy utrzymał go w mocy. Piotr B. wniósł apelację, podnosząc, że na decyzji widnieje fałszywy podpis urzędnika. Sąd okręgowy oddalił jednak apelację. Oba sądy uznały bowiem, że decyzja administracyjna może stanowić podstawę wpisu SP jako właściciela działki, skoro wydał ją właściwy organ, na podstawie obowiązujących wówczas przepisów i jest ostateczna. Sądy nie są zaś uprawnione do badania jej merytorycznej zasadności ani do analizowania różnic w podpisach urzędnika: pod dokumentem i w potwierdzeniu jego ostateczności.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.