O jeden punkt poboru krwi mniej
Regionalne centra krwiodawstwa i
krwiolecznictwa w Katowicach i Raciborzu zostaną
połączone. Taką decyzję podjął
minister zdrowia Marian Zembala. To jedyny ratunek dla
pracowników raciborskiej placówki, która jest
tak zadłużona, że jej zobowiązania
przekroczyły wartość rocznych przychodów.
Oba centra działają na obszarze jednego
województwa i musiały ze sobą konkurować.
Zdarzały się sytuacje, że RCKiK w Katowicach
miało niedobór krwi, a jednostka w Raciborzu
dysponowała nią w nadmiarze i musiała ona
być niszczona.