Bąk: Żegnaj, Audi!
Kiedy facet ma 10 lat, to podkrada ojcu gazety z autami i zaczyna snuć pierwsze motoryzacyjne
marzenia. Zaczyna od Mercedesa, który jest synonimem
zamożności. Pięć lat później
wykrada ojcu świerszczyki i wyobraża sobie, jak wozi
dziewczyny z ich rozkładówek porsche albo ferrari.