Prof. Gaciong: Moje odejście byłoby błędem [WYWIAD]
Przecież nie twierdzę, że nic się nie stało. Pani Prezes została wprowadzona w błąd telefonicznie przez urzędników, dlatego zawiodła jej dalsza komunikacja. Znalazła się w pułapce, której naprawienie w chwili szczepienia było trudne, bo mogłyby zmarnować się szczepionki