Rejestrowanie rozmów „z ukrycia”. Kiedy prawo pozwala na nagrywanie bez zgody, a kiedy grozi za to kara?Nagrywanie rozmów bez wiedzy drugiej osoby coraz częściej traktowane jest jako sposób na zabezpieczenie się na wypadek sporu z pracodawcą, kontrahentem, urzędem czy byłym partnerem. Samo „nagranie na wszelki wypadek” nie zawsze jednak pozostaje obojętne prawnie. Inaczej oceniana jest sytuacja, gdy nagrywasz rozmowę, w której sam uczestniczysz, a inaczej wtedy, gdy rejestrujesz cudzą rozmowę, do której nie jesteś dopuszczony. Znaczenie ma też to, co później z takim nagraniem zrobisz - czy zachowasz je wyłącznie dla siebie, użyjesz jako dowodu, czy rozpowszechnisz je dalej. Wyjaśniamy, kiedy nagranie rozmowy co do zasady nie prowadzi do odpowiedzialności karnej, a kiedy może rodzić poważne ryzyko cywilne, karne lub procesowe.Kinga Załęcka•30 kwietnia 2026
Nagrania byłego dyrektora MS mogą posłużyć w sądziePliki z zarejestrowanymi rozmowami coraz częściej pojawiają się w procesach karnych – przyznają prokuratorzy.Robert Bohdanowicz•27 maja 2024
Nagranie rozmowy jako dowód w sprawie. Czy to możliwe?Nagrywanie rozmówców może prowadzić do niebezpiecznej sytuacji, w której niejako utracimy nasze prawo do prywatności. Niemniej jednak, nie można też podważyć, że dowód z nagrania czasami może być bardzo przydatny do rozstrzygnięcia postępowania, dojścia do prawdy czy ustalenia stanu faktycznego.04 listopada 2022