Kakofoniczny hymn na cześć rodziny. "Moje córki krowy" w kinach
Późno dorastamy, bardzo długo
czujemy się młodzi, żyjemy chwilą, nie
spieszymy się z zakładaniem rodziny. Między
innymi dlatego śmierć matki i ojca jest dla nas tak
wstrząsająca – mówi Kinga Dębska,
reżyserka filmu „Moje córki krowy”.