Życie mówi "sprawdzam". "Inteligenci" w reżyserii Wojciecha Malajkata [RECENZJA]
Z czego składa się „szwedzki stół” w „Inteligentach? Mamy tu tolerancję, rasizm, homofobię, politykę, religię, a do tego nowoczesne wychowanie, a nawet emerytury pracowników SB. Ryzykownie jak na jeden spektakl i może skończyć się hasłowym prześlizgiwaniem i pobieżnością ujęcia. Na szczęście przemyślana konstrukcja dramatu razem z dynamicznie prowadzoną akcją i bardzo dobrymi dialogami, układa się w logiczną całość.