Krystyna Kofta: O wolność chodzi, proszę państwa [WYWIAD]- Kiedy czułam się upieprzona domem, samotna, bez pomocy i zniechęcona, odkryłam wolność w pisaniu. Pisałam, gdy miałam trochę wolnego, w SZCZELINACH CZASU. Te szczeliny są bardzo ważne, w tamtych czasach przenikała przez nie wolność. To szczeliny w żelaznej kurtynie. Z upadkiem Peerelu, o którym piszę w ostatniej książce, na powrót odzyskaliśmy wolność. Dzisiaj jesteśmy w tej wolności tak mocno osadzeni, tak do niej przyzwyczajeni, tak jej pragnęliśmy, że wydaje się oczywista i dana nam raz na zawsze. A tak nie jest. Jednak myślę, że większość z nas nie da jej sobie odebrać - mówi Krystyna Kofta w rozmowie z Agnieszką Fedorczyk. 25 grudnia 2018