Przewoźnicy domagają się przepisów, które zabezpieczą ich przed naciskami. Największy problem jest z czasem pracy kierowców i terminami płatności
Prawie 30 proc. właścicieli firm transportowych otrzymuje od kontrahentów umowy, których wykonanie nie jest możliwe bez łamania przepisów o odpoczynkach kierowców. Aż 85 proc. bardzo często lub zawsze ma w zleceniach termin płatności wynoszący powyżej 30 dni, a 73 proc. regularnie otrzymuje zlecenia z zapisami o karach umownych za najdrobniejsze, nawet kilkuminutowe opóźnienia.