Ludzie niepodległości. Ignacy Daszyński: Robotników nie tracił z oczu
Na kartach historii zapisał się już w nocy z 6 na 7 listopada 1918 r., kiedy stanął na czele Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej w Lublinie. Choć pełnił tę funkcję jedynie kilka dni (po powrocie Piłsudskiego z Magdeburga przekazał mu władzę), zdążył wysunąć kilka postulatów (przede wszystkim ośmiogodzinny dzień pracy), które w dużej mierze wskazały kierunek reform w przyszłej Polsce.