Legutko o Terleckim: Został „Psem”, bo się zhipisił, a żeby zostać hipisem, trzeba być oblojdrą strasznym
Ja się nie przejmuję procesami społecznymi, postępującą
modernizacją, nieuchronnością historyczną – ja mam to w nosie. Kieruję
się tym, co jest słuszne, a słuszne jest mieszkać z dziećmi i wnukami