Nowelizacja Kodeksu karnego. Gasiuk-Pihowicz dla GP.pl: Problem nie polega na tym, że pedofile za krótko siedzą w więzieniu, ale że do niego nie trafiają
W Sejmie już drugie czytanie projektu nowelizacji reformującego
z inicjatywy Prawa i Sprawiedliwości prawo karne. Przepisy mają przede
wszystkim zaostrzyć kary za pedofilię. Posłowie
opozycji nie kryją jednak oburzenia. Ich zdaniem nowela to oszustwo i zabawa w szeryfa, która zamiast wzmocnić wykrywalność, zaostrza kary. Głos zabrali też karniści, twierdząc, że zmiany wprowadzają chaos i są powrotem do komunistycznego Kodeksu karnego.