Czarny protest na zdjęciach: Musimy zatrzymać prawicowych fanatyków
Manifestacja inicjatywy "Ratujmy kobiety" to reakcja na odrzucenie w ubiegłym tygodniu przez większość
posłów projektu, który liberalizował przepisy dot. aborcji. Odrzucony
głosami posłów PiS, Kukiz'15 i PSL projekt zezwalał na przerwanie ciąży
do 12. tygodnia bez dodatkowych warunków, a po tym terminie - w takich
przypadkach, jak obecnie: gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub
zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i
nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby
zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu
zabronionego. Miał wprowadzić do szkół przedmiot "wiedza o seksualności
człowieka" i poprawić dostęp do antykoncepcji. Do dalszych prac
skierowany został projekt komitetu "Stop aborcji" przewidujący
bezwzględny zakaz przerywania ciąży. Manifestacja odbywa się w ramach
akcji "Żarty się skończyły!" prowadzonej przez stowarzyszenie Inicjatywa
Polska.