Służba Więzienna się buntuje. "Mamy trzy rodzaje środków przymusu bezpośredniego: proszę, bardzo proszę i błagam"
Wyjątkowo nie chodzi im o podwyżki. Trochę też, ale zdają sobie sprawę,
że domaganie się ich przy zwiększającej się liczbie wakatów, to
zaciskanie sobie pętli na szyi - najstarsi i doświadczeni
funkcjonariusze czekają na nie, by odejść ze służby z większą emeryturą.
A głównym problemem Służby Więziennej jest brak rąk do pracy.