Hiszpańskie spekulacje, amerykańskie dane i co jeszcze?
Widać, że nastroje na rynkach, zwłaszcza, jeżeli chodzi o europejskie
kwestie, zmieniają się jak w kalejdoskopie. O tym, że wczoraj dość
popularna była krytyka posunięć szefa ECB, szybko zapomniano. Zwłaszcza,
że rynek doszedł do wniosku, iż rzeczywiście złożenie oficjalnego
wniosku o pomoc finansową z Europejskiego Funduszu Stabilizacji
Finansowej (EFSF) przez Hiszpanię może zainicjować proces stabilizacji
tamtejszego rynku długu.