Kryszkiewicz: Jak dokonałam linczu medialnego i dlaczego jestem z tego dumna
O tym, że nowi członkowie Krajowej Rady Sądownictwa
mają – delikatnie rzecz ujmując – zupełnie inne niż nudna stara doktryna
czy też zmurszałe orzecznictwo spojrzenie na takie kwestie jak
trójpodział władzy czy niezawisłość sędziowska, wiemy już chyba wszyscy.
Ich publiczne wypowiedzi dowodzą, że większość ma poglądy
filozoficzno-moralno-prawne spójne ze sobą nawzajem oraz – co oczywiście
uznaję za zbieg okoliczności – z przedstawicielami partii rządzącej.