Artur Andrus: Wolę dziabnąć się w język niż ociekać jadem [WYWIAD]
- Staram się, by ze mnie też nie sączył się jad. Jasne, że każdy ma własne kły jadowe, ale robię wszystko, by ich nie wysuwać w sytuacjach publicznych. Wolę już dziabnąć się w język niż ociekać jadem - mówi Artur Andrus w rozmowie z Robertem Mazurkiem.