"Żartujemy czasem: czy ja jestem Żydem, skoro moja siostra jest Żydówką"? [WYWIAD RIGAMONTI]- Kiedyś Ukrainiec z SS-Galizien złapał mnie, bo widziałem chłopców, którzy przed nimi uciekali. Nic nie szkodziło, żebym mu powiedział, w którą stronę, i tak by ich nie złapał. Jednak wiedziałem, że prawdy wrogom powiedzieć nie wolno. I to nie było bohaterstwo, tylko niechęć do okupantów – mówi Andrzej Urbańczyk w rozmowie z DGP. Magdalena Rigamonti•09 marca 2018