Autopromocja

Sporna kwestia opłat po przekazaniu sprawy przez EPU [OPINIA]

sąd, prawo, pieniądze, koszty sądowe
<p>Dotychczasowa praktyka sądów właściwości ogólnej pokazuje, że zaliczają one opłatę wniesioną w ramach powództwa wytoczonego w reżimie EPU w przypadku umorzenia postępowania przez sąd właściwości ogólnej</p>ShutterStock
5 stycznia 2021

Zmienione przepisy dotyczące elektronicznego postępowania upominawczego (EPU) zaczęły obowiązywać od 7 lutego 2020 r., choć nowelizacja procedury cywilnej weszła w życie 7 listopada 2019 r. Wprowadzenie kilku terminów wejścia w życie skorygowanych regulacji w ramach jednej nowelizacji doprowadziło do rozbieżności w ich wykładni.

Wydawać by się mogło, że powództwa wytoczone przed 7 lutego 2020 r. będą procedowane według dotychczasowych zasad. Taką praktykę stosował Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie VI Wydział Cywilny rozpoznający sprawy w ramach EPU. Skutkowało to przekazywaniem do sądów właściwości ogólnej spraw wniesionych do tego sądu przed 7 lutego zeszłego roku.

Część sądów właściwości ogólnej, powołując się na wykładnię językową oraz zakaz wykładni homonimicznej, umarzała postępowania w przekazanych sprawach, gdy postępowanie w ramach EPU zostało zainicjowane przez stronę powodową po 6 listopada 2019 r. Oznacza to, że sąd właściwości ogólnej umarzał postępowanie, opierając się na przepisach dla EPU, które rozpoznawane jest tylko przez jeden sąd w Polsce, tj. Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie. Powyższe stanowisko stanowiło jednolitą praktykę orzeczniczą m.in. w warszawskich sądach rejonowych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.