Autopromocja

Polskie prawo nie pozwala korzystać z Pegasusa. Opinia RPO zasili akta sprawy Brejza i inni przeciwko Polsce

sztuczna inteligencja robot ai si hr bot hrm cv zarządzanie zasobami ludzkimi zasoby ludzkie kadry rekrutacja informatyzacja cyfryzacja digitalizacja chat gpt
Trudno mówić o cyfrowej suwerenności i odporności na dezinformację, jeśli big tech może za pomocą swoich algorytmów ocenzurować debatę publiczną.ShutterStock
19 marca 2025

Bez zmiany obowiązujących regulacji stosowania kontroli operacyjnej w Polsce wykorzystywanie oprogramowania pozwalającego na przełamywanie zabezpieczeń (hacking) i przechwytywanie oraz wykorzystywanie treści przekazów komunikacyjnych nie powinno mieć miejsca – twierdzi rzecznik praw obywatelskich. Swój pogląd RPO przedstawił w stanowisku dla Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Jak wskazał prof. Marcin Wiącek, polskie przepisy nie wykluczają możliwości prowadzenia kontroli operacyjnej polegającej m.in. na uzyskiwaniu i utrwalaniu treści rozmów czy danych zawartych w informatycznych nośnikach danych. Nie pozwalają jednak na przełamywanie zabezpieczeń (hacking).

W jakiej sprawie wypowiada się RPO?

RPO przedstawił opinię amicus curiae w sprawie Brejza i inni przeciwko Polsce (nr 27830/23). Dotyczy ona domniemanej tajnej inwigilacji m.in. polskiego parlamentarzysty przez służby w latach 2015–2023 przy użyciu oprogramowania szpiegującego Pegasus. Skarżącymi są: Dorota, Krzysztof i Ryszard Brejzowie, Małgorzata Kidawa-Błońska, Zygmunt Frankiewicz, Jacek Karnowski, Barbara Nowacka, Rafał Trzaskowski i Hanna Zdanowska.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.