Za kilka miesięcy – po blisko 20 latach istnienia – otwarte fundusze emerytalne odejdą do lamusa. Znikną. Ich los został przesądzony w 2014 r., kiedy przekazały połowę majątku (ponad 153 mld zł) do ZUS. Teraz pora postawić kropkę nad i.
Nikt nie rozpaczał z powodu OFE trzy lata temu; nikt nie będzie płakał i teraz. Jeśli ktoś ronił wtedy łzy, to dlatego, że tracił aktywa o realnej wartości (poprzez OFE byliśmy właścicielami obligacji skarbowych, które nam zabrano), a zyskiwał w zamian obietnicę, że kiedy przyjdzie pora, państwo dotrzyma słowa: w ramach świadczeń emerytalnych uwzględni i wypłaci zapisane w ZUS kwoty odpowiadające przejętemu majątkowi i zwaloryzowane. Obietnicę trudniej jednak wycenić niż obligacje. Nie można też jej sprzedać. Można zaś zmienić – do tego wystarczy ustawa.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.