Pracodawcy, którzy z premedytacją złamią zasadę równości wynagrodzenia kobiet i mężczyzn, zostaną obłożeni karami finansowymi i stracą prawo do unijnych dotacji - zapowiada UE.
Jutro w Parlamencie Europejskim odbędzie się jedno z ważniejszych dla kobiet w UE głosowanie. Eurodeputowani rozpatrzą wniosek słoweńskiej eurodeputowanej, Edit Bauer, zakładający wprowadzenie do istniejącego już prawodawstwa unijnego (tj. Dyrektywy nr 2006/54/WE) obowiązkowych audytów wynagrodzeń wśród pracodawców, powołanie specjalnych jednostek kontrolujących równość płac, a także wysokich sankcji i kar za łamanie prawa.
Według znowelizowanych przepisów, dyskryminujący kobiety pracodawca, musiałby się liczyć już nie tylko z możliwością wypłaty pokrzywdzonej zadośćuczynienia czy odszkodowania, ale również mógłby dodatkowo zostać obłożony karami administracyjnymi, pozbawiony niektórych świadczeń, a także utraciłby dotację ze środków unijnych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.