CV do amerykańskiego pracodawcy różni się bardzo od klasycznego wzoru

Iwona Wojtalik, amerykański prawnik
Iwona Wojtalik, amerykański prawnikDGP
17 listopada 2008

Dołączanie do aplikacji swojego zdjęcia jest w Stanach Zjednoczonych poważnym błędem. W razie odmowy takie CV może stanowić podstawę do posądzania pracodawcy o dyskryminację lub rasizm.

Jakie błędy popełniają najczęściej Polacy w podaniach aplikujący do amerykańskich firm?

- Charakterystycznym błędem jest to, że każdy w CV załącza swoje zdjęcie. To nie jest standardem w USA. Na zdjęciu widzimy rasę człowieka, można też określić przybliżony wiek aplikującego, a pracodawcy chcą uniknąć oskarżeń o dyskryminację czy naruszanie zasad równości. To samo dotyczy daty urodzenia czy narodowości. Polacy często zamieszczają też informacje dotyczące ich hobby. To są dane osobiste i nie powinny stanowić części résumé. Poza tym to ryzykowne, bo jeśli przyszły pracodawca ma inne zainteresowania, może nie być chętny do współpracy z kandydatem, który inaczej spędza swój czas wolny. Obcokrajowcy również zbyt dosłownie tłumaczą swoje CV z własnego języka na angielski - a to błąd, bo wiele zwrotów jest nieprzetłumaczalnych albo wymaga doprecyzowania.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.