Pracodawcy chcieliby, aby w przypadku kryzysu w firmie mogli zmniejszać liczbę etatów bez jednoczesnej redukcji zatrudnienia i dzielić pracę między pracowników.
Brak przepisów o instytucji, która pozwala na dzielenie się pracownikom pracą, czyli tzw. jobsharingu, jest istotną barierą wstrzymującą rozwój firm - uważa Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan. Pracodawcy z tej organizacji opowiadają się za tym, żeby w razie przejściowych trudności ekonomicznych przedsiębiorstw szefowie firm mogli czasowo zredukować wymiar czasu pracy pracowników i podzielić pracę między różnych zatrudnionych.
Według Lewiatana takie rozwiązanie - usankcjonowane wcześniej w kodeksie pracy - mogłoby być wprowadzane do firm na mocy porozumienia ze związkami zawodowymi lub z przedstawicielstwami pracowników. Mogłoby mieć także formę wypowiedzenia zmieniającego, czy porozumienia między pracodawcą a pracownikiem. Takie dzielenie się pracą, w opinii ekspertów Lewiatana, nie powinno obejmować więcej niż 10 proc. zatrudnionych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.